Wieloletnia tancerka i dyplomowana instruktorka tańca sportowego.
Jej kariera taneczna sięga już ponad 30 lat, a sama instruktorska około 16. Swoją historię jako tancerka zaczęła w wieku 6 lat i związała się zawodowo z tańcem towarzyskim. Przez ponad 10 lat zebrała na swoim koncie liczne tytuły m.in. wielokrotne Mistrzostwo Okręgu czy finały Mistrzostw Polski. Ponadto miała okazję wzięcia udziału w licznych warsztatach zagranicznych w różnych technikach m.in. taniec towarzyski, nowoczesny, hip hop, house, latino. Wyjechała na 4-letni kontrakt z Rewią Taneczną do Włoch doskonaląc swoją technikę taneczną oraz warsztat sceniczny. Od 2015 roku mieszka we Wrocławiu i zdecydowanie nie chce się stąd ruszać.
Obecnie poza prowadzeniem Fundacji jest spełniającą się mamą i wciąż można ją spotkać na sali podczas zajęci dla dorosłych na których króluje rock'n'roll czy boogie woogie.
Czmochowska
Mama, żona, a przede wszystkim kobieta pełna mniej lub bardziej (częściej bardziej) szalonych pomysłów. Z muzyką i tańcem związana odkąd pamięta - tańczyła w zespole dziecięcym, uczęszczała do szkoły muzycznej, odwiedzała zagraniczne festiwale z Zespołem Pieśni i Tańca. Bardzo zależało jej żeby wciągnąć również męża w świat tańca. Na szczęście nie stawiał oporów i tak, po próbach tańca towarzyskiego, modern jive'a oraz tanga, w 2011 roku trafili na zajęcia rock'n'rolla. To była miłość od pierwszego wejrzenia z uzależniającą dawką energii, radości i spontaniczności.
Tokarska
Przygodę z rock'n'rollem zaczęła w 2018 roku. Wcześniej zarzekała się, że nigdy nie będzie tańczyć, ale po obejrzeniu pokazu grupy Rock On Wrocław i filmu "Footloose" szybko zmieniła zdanie. Od tego czasu próbowała również innych styli tanecznych, w tym m.in. bachaty i shuffle dance, poszerzając swoje taneczne horyzonty. Jest pozytywną osobą, która zaraża innych dobrą energią i uśmiechem. Wolny czas spędza aktywnie i lubi próbować nowych rzeczy, choć niekoniecznie tych ekstremalnych. Kocia mama, ale wszystkie zwierzaki kocha tak samo (może poza pająkami...). Nie wyobraża sobie życia bez muzyki i w samotności.
Piotrowska
Do tańca ciągnęło ją od dziecka - zaczęła w latach 90. w formacji dziewczęcej, potem próbowała swoich sił w wielu stylach tanecznych, na dłużej zatrzymując się przy dancehallu i twerku. W ostatnich latach jej serce podbił rock'n'roll, ale ponieważ lubi różnorodność to obecnie tańczy też high heels. Poza tańcem kobieta wielu pasji, gra na afrykańskim bębnie djembe, lubi dobrą muzykę, całoroczna rowerzystka. Dobrze się czuje blisko natury, wrażliwa na krzywdę innych (nie tylko ludzkich) istot. Lubi dobrze zjeść...choć tego po niej nie widać!